Szukaj

Slązoki!!!! Wy krzoki, ptoki, tępioki i cholera wie co jeszcze.

Każdy z Was zapewne pamięta, jak wielką siłę stanowili kiedyś górnicy.

Siłę praktycznie nie do zatrzymania. To oni byli najbardziej liczącą się w Polsce, grupą zawodową. Jakiekolwiek próby pogorszenia ich sytuacji przez nie-rząd, kończyły się przeważnie najazdem rzeszy górników na Warszawę, aby skutecznie wybić z głowy warszawskiej "elycie" wszelkie głupie, a przede wszystkim antypolskie pomysły.


Kto mógł się oprzeć takiej sile, złożonej z kilkusettysięcznej armii silnych i zdrowych mężczyzn, zdeterminowanych i zręcznie prowadzonych przez liczne związki zawodowe? Z nimi nie było tak łatwo....

To oni byli WIRem, to oni byli referendalnym głosem narodu.




Praktycznie każdy z nas ma kogoś, kto zetknął się ze Śląskiem i kto pracował lub wyjechał na stałe na Śląsk. Pamiętam do dziś, będąc młodym chłopakiem, gdy wujek, który był górnikiem, przyjeżdżał na urlop w nasze dużo biedniejsze strony.

To było tak, jakby nagle przyjechał wujek z Ameryki, wszystko było inne, lepsze, modniejsze. No i przede wszystkim było....

Tam sklepy były dotowarowane i zaopatrzone w produkty, które nie były dostępne w innych rejonach Polski.


Górnik to był pan. Bardzo dobrze zarabiający, szanowany, doceniany i budzący zachwyt wśród wszystkich grup zawodowych. Wraz ze stoczniowcami, górnicy stanowili naszą dumę narodową i patrząc na te obie grupy zawodowe, mogliśmy mieć , słuszne zresztą, poczucie potęgi naszego kraju.


Jak już wiecie, towarzysz Jaruzelski w 1984 roku w USA sprzedał Polskę i od tamtego momentu zaczął się regularny demontaż państwa polskiego.

Kopalnie również zostały dotknięte tym niecnym procederem, choć trzeba przyznać, że w początkowej fazie była to siła nie do pokonania.




Przez wszystkie lata okupacji, z mnóstwa kopalni pozostało już niewiele, a i tę resztę, która jeszcze egzystuje, jak można przypuszczać, czeka los tych zamkniętych lub sprzedanych.

PLANdemia zresztą bardzo ułatwiła to zadanie, gdyż pod pretekstem poważnych ognisk zachorowań w kopalniach, można wstrzymywać wydobycie, a w konsekwencji doprowadzać do zamknięcia.


No i to w ogóle nie dziwi, gdyż okupant tak właśnie zawsze działał i naiwnością byłoby doszukiwanie się tu troski nie-rządu o zdrowie górników.

Co natomiast dziwi, to postawa tych mężnych niegdyś pracowników.

Postawa pełna uległości i przyzwolenia na los, jaki szykowany jest nie tylko im, ale całej Polsce....


Co się z Wami stało górnicy? Jak mogliście dać złapać się w te sidła?

Przecież wiecie doskonale, że w niektórych przypadkach, zatrzymanie wydobycia może skutkować niemożliwością jej ponownego uruchomienia.




Dali Wam obietnice, że będzie dobrze, że wrócicie do pracy, gdy tylko wirusik zostanie wyeliminowany. Dali Wam zapewne również pełne uposażenie, żebyście mogli dostrzec, jak wielką troską Was otaczają.


Czy jesteście na tyle naiwni, że wierzycie im jeszcze, po tylu latach grabieży i demontażu państwa? Najwidoczniej tak, sporo opuściliście swoje miejsca pracy.

Oby tylko nie na zawsze....


W tym samym czasie, nie zaobserwowano żadnej koronki wśród masy zagranicznych sklepów na Śląsku.....

Hmmm, pewnie przypadek, bo przecież gdyby wykryto wirusika w jakiejkolwiek zachodniej sieci sklepów, okupant z troski o zdrowie Polaków, zamknąłby tysiące swoich sklepów.....


Górnicy, obudźcie się!

Może jeszcze nie jest za późno. Nie zgaście tej nadziei, jaką jesteście dla reszty Polski.

Zamknęli stocznie, huty, cukrownie i tysiące wielkich zakładów pracy, to myślicie, że przy Was zrobią wyjątek???


Jeszcze Polska nie zginęła!!!!

Zapraszam serdecznie do obejrzenia, a w zasadzie do wysłuchania tego, co na ten temat ma do powiedzenia pan Adolf Kudliński. Nie sposób nie zgodzić się z jego opinią, ale oceńcie sami.



242 wyświetlenia

udostępnij swój komentarz na Facebooku

© 2020 by Forum Polska - Online